people are such liars

ask meNext pageArchive

"(…) the idea is about, if you love someone, and they love you, don’t fuck up, cause you are left with less than nothing."

"I przebiorę się za pandę (dlaczego akurat za pandę to nie wiem, ale pandy są w sumie całkiem słodziutkie) i będziemy jeść czekoladę, i porobimy sobie zdjęcia kamerką, i usiądziemy na przeciwko siebie i będziemy robić głupie miny, i będę Cie całować z zaskoczenia mocno przyciągając za głowę, i będziemy jeść gofry z górą bitej śmietany, i pili shake oraz kawę w mcDonaldzie, i będziemy się śmiali, i będziemy czytać książki, albo Ty będziesz siedział z laptopem na kolanach a ja będę czytać książki, i będziemy słuchać razem muzyki, i będziemy razem piekli babeczki albo ja będę Cię uczyć je robić, i będziemy razem posypywać je posypką i czekoladą i malować na nich słoneczka lub choinki lukrem, i będe robić Ci kawę, albo kakao, albo podgrzewać Ci mleko w mikrofali, i będziemy razem klnąć na padający śnieg, albo ja będę klnąć a Ty będziesz się śmiał, i będę poprawiać Ci czapkę, i będę przy Tobie jak się rozchorujesz, będę siedziała przy Twoim łóżku przepisując Ci zeszyty i podając Ci chusteczki, i będę Ci robić kanapki, i będziemy czasami milczeć, albo nawet całkiem często, tak po prostu, bez skrępowania, siedząc obok siebie, albo chociaż przebywając w jednym pokoju, i będziemy łapać swój wzrok i uśmiechać się do siebie pod nosem, i będziemy trzymać się za ręce w autobusie, i będziemy planować podbój świata, i będziesz wysłuchiwał moich ironicznych komentarzy na temat znajomych i nie znajomych, i będziesz rozumiał mój sarkazm, i będę mogła przy Tobie być sobą, i będziesz mi opowiadał różne śmieszne historie z których będę się śmiała do łez, i ja będę mówić a Ty będziesz chciał mnie słuchać, i będziesz przeglądał moją zupę by zajrzeć mi głębiej w duszę, i będziesz robił mi herbatę albo kawę z mlekiem zbyt słodką jak dla mnie, i będę wiedziała ile słodzisz i na którym boku śpisz, i będziemy siedzieć pod choinką, patrząc na lampki i myśląc o czymkolwiek, i będziesz bez słowa sprzeciwu chodził za mną po księgarni w której czuje się jak w sklepie z cukierkami, przewracając oczami gdy mówię z przesadnym podekscytowaniem o kolejnej książce, i będziesz kręcił głową nie wierząc ile wydaje pieniędzy na książki chociaż mam ich setki i mam wiele jeszcze nie przeczytanych, i będziesz nosił czapkę mikołaja, i będziemy jedli pierniczki tak pachnące cynamonem i goździkami że aż kręci w nosie, i będziemy się wygłupiać i wymyślać najróżniejsze scenariusze i gdybać co by było gdyby, i będziemy wybiegać marzeniami o 20 lat w przód, i będziemy tańczyć do muzyki lecącej w sklepach, i będziemy włóczyć się po raz setny między bożenarodzeniowymi straganami na rynku, i będziemy chodzić po bocznych uliczkach i całować się w bramach, i będę palić a Ty będziesz mówił że tego nie lubisz, i będziesz tak śmiesznie marszczył nos porównując mnie do popielniczki, i będziesz mnie głaskał po głowie, albo ja Ciebie, i będziemy oglądać telewizje a Ty będziesz trzymał głowę na moich kolanach, i będę bawić się Twoimi włosami, i będziemy siadać na parapetach i patrzeć na padający śnieg, i będę na Ciebie patrzeć jak patrzysz przez okno pogrążony w myślach, i będę uśmiechać się sama do siebie nie wierząc w swoje szczęście, i będziesz się obracał i sprawdzał czy za Tobą idę, i będziemy się czasami sprzeczać a potem godzić i będę Ci mówić że jesteś piękny, że jesteś wszystkim, że to wszystko jest szalone, że czasami nienawidzę swojego życia i samej siebie ale Ty sprawiasz ze chce mi się żyć, że chcę przy Tobie być, że będę dla Ciebie jak najdłużej się da, a od Ciebie nie wymagam wiele, po prostu bądź, tak na co dzień, po prostu bądź, czasami dawaj mi od siebie odpocząć, zatęsknić i wracaj do mnie, jak do ulubionej książki i czytaj mnie od deski do deski, dopisuj komentarze, prowadź na marginesie zapiski, ale nie pozwól mi odejść, nigdy nie pozwól mi odejść…"

"Don’t break her heart. It’s aching breaking heart."

"I woke up, the day, unwell."